Byłam gdy mnie potrzebowałaś
Wyciągałam pomocną dłoń
Widząc Twoje spływające łzy
Nie brakowało mi odwagi
Gdy przyszło stanąć w Twej obronie
Ty mnie zraniłaś
Pewnego dnia nadzieja umarła
Pogrzebałam ją w popiołach
Tego, co kiedyś było przyjaźnią
Co łączyło mnie i Ciebie
Pogrzebałam naiwność
Bardzo bolało
Widziałam twoją rozbawioną twarz
Gdy patrzyłaś na moje łzy
Potrzebowałam twojego wsparcia
Ty odwróciłaś się, od tak
Jak wszyscy inni
Zgubiłam zaufanie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz