Moje oczy już nie błyszczą
Nie tak, jak kiedyś
Gdy byłam dzieckiem
I z całej siły kochałam świat
Nie tak jak kiedyś
Gdy tańczyłam boso na trawie
W rytm ptasiego trelu
A moje włosy rozwiewał wiatr
Jednak wciąż lśnią…
Dostrzeżesz to, gdy mnie spotkasz
Nawet jeśli skryję się za własnym cieniem
To wciąż będę ja, choć nie taka jak kiedyś
Ta sama ja, jedynie bardziej ostrożna
Sztuczny uśmiech przyozdobi mą twarz
I podam Ci dłoń, choć będzie zimna
W końcu pomyślisz, że jest jak dawniej
Czy kiedykolwiek liczyła się prawda?
Naiwność znów przejmie pierwsze skrzypce
Jednak pozwolę im zatańczyć
Ostatni walc Nadziei i Strachu
Nawet jeśli narodzi się ból
Bo to wciąż ja…
Nie tak, jak kiedyś
Gdy byłam dzieckiem
I z całej siły kochałam świat
Nie tak jak kiedyś
Gdy tańczyłam boso na trawie
W rytm ptasiego trelu
A moje włosy rozwiewał wiatr
Jednak wciąż lśnią…
Dostrzeżesz to, gdy mnie spotkasz
Nawet jeśli skryję się za własnym cieniem
To wciąż będę ja, choć nie taka jak kiedyś
Ta sama ja, jedynie bardziej ostrożna
Sztuczny uśmiech przyozdobi mą twarz
I podam Ci dłoń, choć będzie zimna
W końcu pomyślisz, że jest jak dawniej
Czy kiedykolwiek liczyła się prawda?
Naiwność znów przejmie pierwsze skrzypce
Jednak pozwolę im zatańczyć
Ostatni walc Nadziei i Strachu
Nawet jeśli narodzi się ból
Bo to wciąż ja…