czwartek, 29 września 2011

Jedynie cisza

Znów poszło coś nie tak
Słowa niewypowiedziane
Odbiły się echem w umyśle
Cisza przecięła serce jak nóż
Ból był milczeniem
Milczenie stało się bólem

Ciało skulone w kłębek
Mocno zaciśnięte pięści
Modlitwa płynąca z serca
Czy tak to ma wyglądać?
To już na zawsze?
Czy jest sposób by zapomnieć?

Trzy zwrotki o bólu
Jeden wers o szczęściu
Czy tak wyglądać ma ta pieśń?
Za chwilę szczęścia zapłatą łzy
Nie chcę już płakać
Nie chcę już śpiewać

Ostatni raz cicho otworzę usta
Dlaczego Anioły milkną?
Gdzie podziały się wskazówki?
Kto połamał drogowskazy?
Dlaczego widzę coraz mniej?
Poza moim śpiewem jedynie cisza

wtorek, 27 września 2011

Słowo

Ukradł słowa z mych myśli
Nagle zapomniałam
Jak otwiera się usta
Jak więc mogę powiedzieć
Jak wyrazić co czuję

Schwycił silnie me serce
Nagle zapomniałam
Jak sprawić, by znów biło
Co zrobić by bolało mniej
Jak sprawić by odszedł

Wystarczyło tylko słowo
By sprawił mi ból
Jednym słowem sprowadził łzy
Wciąż mam nadzieję
Wierzę, że wystarczy tylko słowo

Jedynie słowo
By odszedł na zawsze