Wczoraj obiecałam sobie, że będę szczęśliwa
Chciałam by ciepło spłynęło do mojego serca
Pragnęłam otworzyć jego bramy na światło
Marzyłam o tym, by przestać żyć w ciemności
Wczoraj miałam nadzieję, że wszelki smutek zniknął
Biegłam w stronę wschodzącego słońca
Wmawiałam sobie, że przeszłość nie ma znaczenia
Przez chwilę myślałam, że jestem szczęśliwa
Wystarczyło jedynie kilka słów
Rany otworzyły się na nowo
Bramy serca nagle się zamknęły
Ponownie schowałam się w ciemności
Dlaczego “wczoraj” odeszło?
Dlaczego nie mogłam zatrzymać czasu?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz