środa, 29 września 2010

CÓRKA SALEM

WSZEM I WOBEC INFORMUJĘ , IŻ ZACZYNAM NOWE OPOWIADANIE, KTÓRE (DLA ODMIANY <ŻARTUJĘ>) MAM ZAMIAR W NAJBLIŻSZYM CZASIE SKOŃCZYĆ - BYNAJMNIEJ PIERWSZĄ CZĘŚĆ.
FILMIK PROMOCYJNY MOŻECIE ZNALEŹĆ U MNIE NA CHOMIKU, NIESTETY JEST POD HASŁEM TAK JAK FOLDER Z OPOWIADANIEM :)
W KAŻDYM BĄDŹ RAZIE TU MACIE ZAPOWIEDŹ.

O CZYM?
cz. 1 "Uśpiona moc"

CZY JESTEŚ PEWIEN SWOJEGO PRZEZNACZENIA?
Kari myślała, że je zna. Chciała mieć trójkę dzieci, niewielki domek z ogródkiem i kochającego, bogatego męża, ale los miał dla niej inne plany.
Po wypadku odkrywa prawdziwą przeszłość swojej rodziny i... zyskuje moc, o jakiej nie śniła. Musi jednak poznać pochodzenie mocy, jej zasięg, oraz skutki.
Jest jeszcze jedna rzecz, która nie pozwala jej normalnie żyć... poczucie winy, w końcu to Ona była odpowiedzialna za śmierć swoich przyjaciółek.

cz2. "Miasteczko potępieńców. Zasady ludzi mocy."

Kari po odnalezieniu Księgi jest zmuszona przeprowadzić się do małego miasteczka w Zachodniej Wirginii. Tam miała odnaleźć spokój, jednak zamiast tego odnajduje ludzi, którzy obdarzeni są mocami i... nieśmiertelnością. W wyniku wypowiedzenia zaklęcia ze starej księgi jest zmuszona dołączyć do ich Paktu. Niestety nie jest w stanie przyjąć niektórych zasad, ale musi, przede wszystkim najważniejszą z nich, którą z reszt uważa za najbardziej absurdalną. Zyskuje kolejną moc, ściśle związaną z jej pochodzeniem, jednak o wiele silniejszą niż pozostali mieszkańcy miasteczka.



ZASTANAWIAM SIĘ NAD POŁĄCZENIEM CZĘŚCI W JEDNĄ, WIĘC NIE WIEM JESZCZE JAK DO KOŃCA TO BĘDZIE WYGLĄDAĆ!

FILMIK PROMUJĄCY MOJE NOWE OPOWIADANIE :) TAK DLA ZACHĘTY

poniedziałek, 27 września 2010

Rozdział Babysitter u bety

Kochane moje, jeśli dobrze pójdzie to nowy rozdział BS będzie już dzisiejszej nocy :) Niestety jak na to opowiadanie będzie on krótki bo zaledwie ok 7 stron - przepraszam, musiałam jednak obciąć go w tej chwili, ponieważ tak wyglądało o wiele estetyczniej. Chyba żadnych dramatycznych zakończeń, które będą trzymały was w niepewności nie ma. I nie bijcie za treść :)
EDIT.
Rozdział 16 jest już wstawiony.

Postęp Babysitter.

Jak na razie moje kochane odzyskałam internet (jak widać) jakieś cztery dni temu, więc powoli wracam do życia starając się odzyskać wenę. Jak na razie mam jedynie 1/4 tego co chciałam zamieścić w rozdziale, ale jakoś wena odleciała.

Mała zapowiedź dla was:

"Mężczyzna zamknął oczy przypominając sobie czas, gdy w ten sam sposób tulił do siebie inną kobietę. Melody szeptała wówczas jakieś niezrozumiałe słowa w jego klatkę piersiową. Często mówiła przez sen, zazwyczaj o tym, jak bardzo kocha jego i córkę, jednak zdarzały się dni, że kobieta płakała wzywając wtedy swoją ciotkę i krzycząc coś niezrozumiale. Czasem wydawało mu się nawet, że krzyczy, by zostawili jej siostrę. Jednak wiedział dobrze, że nie miała siostry, a jej ciotka zaginęła wiele lat wcześniej wraz ze swoim mężem i dwiema córeczkami. Może to je nazywała siostrami? Przez chwilę miał nawet wrażenie, że ma przed oczami jej twarz z najmniejszymi szczegółami. Jej piękne, czekoladowe oczy, które były podobno domeną kobiet w jej rodzinie, malinowe, pełne usta i uśmiech, który rozświetlał jej twarz niczym maleńkie, prywatne słońce. Czasem nawet miał wrażenie, że wciąż wyglądała tak, jak wtedy, gdy widział ją po raz pierwszy - roześmiana nastolatka z milionem pomysłów na godzinę, lecz nutką smutku w oczach.

Dopiero teraz uzmysłowił sobie, że Bella ma niemal ten sam wyraz twarzy, a uśmiech rozświetla w podobny sposób jej osobę, dlatego tak pragnął, aby się uśmiechała. Nieustannie. "