W samotności umarła nadzieja
Mówią, że jesteś wszędzie
Wszechwiedzący i Wszechmogący
Gdzie wtedy byłeś?
Zakładałeś się z Szatanem o wiarę
Twoje dzieci - naiwne owieczki
Myślą, że ich nie skrzywdzisz
Już to zrobiłeś
Aniołowi podciąłeś skrzydła
Zrzuciłeś go z nieba - dla zabawy
Poddałeś próbie - tu na ziemi
W piekle niewinnych dusz
Błądzę, ale nadal wierzę
W Twoje opamiętanie
W grzechów odpuszczenie
Wierzę, że mnie kochasz - Panie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz