Przepraszam za to, że czasem język wyprzedzał myśli
Przepraszam, że w bolesnych chwilach nie miałam twarzy pokerzystki
Przepraszam za łzy, które zmuszeni byliście oglądać
Przepraszam, że czasem tak przychodziło mi po pozorach osądzać
Przepraszam za błędy które popełniłam
Przepraszam również za to, że się zagubiłam
Przepraszam za zmuszenie was do zdrady
Przepraszam, że złamałam wówczas wszystkie swe zasady
Przepraszam też za słowa, które z waszych ust wychodziły
Przepraszam, że wiele razy do łez mnie doprowadziły
Przepraszam za wszystkie wasze troski
Przepraszam, że mój uśmiech dzięki wam nie będzie już nigdy beztroski
Przepraszam za to, że gdy świat ranił nie potrafiłam spojrzeć mu w oczy
Przepraszam, że po własnych ścieżkach zwykłam kroczyć
Przepraszam za to, że moje życie wam nie służy
Obiecuję, że kiedy umrę to się nie powtórzy.
Przepraszam, że w bolesnych chwilach nie miałam twarzy pokerzystki
Przepraszam za łzy, które zmuszeni byliście oglądać
Przepraszam, że czasem tak przychodziło mi po pozorach osądzać
Przepraszam za błędy które popełniłam
Przepraszam również za to, że się zagubiłam
Przepraszam za zmuszenie was do zdrady
Przepraszam, że złamałam wówczas wszystkie swe zasady
Przepraszam też za słowa, które z waszych ust wychodziły
Przepraszam, że wiele razy do łez mnie doprowadziły
Przepraszam za wszystkie wasze troski
Przepraszam, że mój uśmiech dzięki wam nie będzie już nigdy beztroski
Przepraszam za to, że gdy świat ranił nie potrafiłam spojrzeć mu w oczy
Przepraszam, że po własnych ścieżkach zwykłam kroczyć
Przepraszam za to, że moje życie wam nie służy
Obiecuję, że kiedy umrę to się nie powtórzy.
Kochana skąd taki wiersz u ciebie? On nie jest w twoim stylu, a raczej w moim. Mimo wszystko, jest piękny i sama bym chyba lepiej go nie napisała ;) Czekam na kolejne cuda spod twego pióra :***
OdpowiedzUsuń