środa, 29 grudnia 2010

Do ostatniej kropli

W samotności łzy spływają bez powodu
Niepowstrzymane moczą suchą skórę
I serce ściska się z nienazwanego żalu
Uczucia które boli i każe płakać
Powstałego zupełnie bez przyczyny
Nie wiem czy to księżyc w pełni
Działa na mnie tak żałośnie
Czy może mrok i wspomnienia
Obrazy minionej nocy
A może to smak twoich ust
Który wciąż czuje, tak słodki
Aromat twoich pocałunków
Które odeszły bez pożegnania
Wraz z nadejściem świtu
A może to oczy za którymi tęsknię
Głębia w której nigdy już nie utonę
Łzy spływają po policzkach
Bo wiem, że to był ostatni raz
Ostatni dotyk twoich warg
Ostatnie spojrzenie w moją stronę
Ostatnia nasza wspólna noc
Noc która dała mi nadzieję
Niestety słońce osuszyło
Jej ostatnią kroplę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz