Tyle razy powtarzałam
Nie patrząc Ci w oczy
Udając przekonanie
Że już mi nie zależy
Że chcę żebyś odszedł
Nawet jeśli…
Za każdym razem udawałam
Pozorując szczęście
Markując uśmiech
Nie patrząc ci w oczy
A Ty?
Przecież tak łatwo uwierzyłeś
We wszystkie moje słowa
Błysk szczęścia w mym spojrzeniu
I uśmiech na mej twarzy
Tak łatwo uwierzyłeś
A ja?
Za każdym razem
Gdy przestawałeś patrzeć
Zamykałam oczy
Powstrzymując łzy
W samotności…
Zagryzam własne dłonie
Uśmiech nie jest mi potrzebny
Nie muszę znów kłamać
Że już mi nie zależy
Że chcę abyś odszedł
Nie patrząc Ci w oczy
Udając przekonanie
Że już mi nie zależy
Że chcę żebyś odszedł
Nawet jeśli…
Za każdym razem udawałam
Pozorując szczęście
Markując uśmiech
Nie patrząc ci w oczy
A Ty?
Przecież tak łatwo uwierzyłeś
We wszystkie moje słowa
Błysk szczęścia w mym spojrzeniu
I uśmiech na mej twarzy
Tak łatwo uwierzyłeś
A ja?
Za każdym razem
Gdy przestawałeś patrzeć
Zamykałam oczy
Powstrzymując łzy
W samotności…
Zagryzam własne dłonie
Uśmiech nie jest mi potrzebny
Nie muszę znów kłamać
Że już mi nie zależy
Że chcę abyś odszedł
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz