środa, 22 grudnia 2010

Nie tak jakbym chciała.

Wstałam dzisiejszego ranka
Zdecydowanie zbyt późno
By ujrzeć wschodzące słońce
Płakałam piekącymi łzami
Bo zamiast miłości
W Twoich oczach
Ujrzałam nienawiść
Chciałam zniknąć
Pragnęłam odejść
Lecz Twój krzyk
Dzisiejszego ranka
Zabił mnie okrutnie

Moje serce pękło
Dusza została zmiażdżona
Dłonie trzęsły się w strachu
A oczy… oczy wylewały łzy
Krople których nie zauważałeś
Widząc ból na mojej twarzy
Krzyczałeś jeszcze głośniej
Dzisiejszego ranka zrozumiałam
Nie wszystko jest takie
Jakbym tego chciała

1 komentarz: