Wstałam dzisiejszego ranka
Zdecydowanie zbyt późno
By ujrzeć wschodzące słońce
Płakałam piekącymi łzami
Bo zamiast miłości
W Twoich oczach
Ujrzałam nienawiść
Chciałam zniknąć
Pragnęłam odejść
Lecz Twój krzyk
Dzisiejszego ranka
Zabił mnie okrutnie
Moje serce pękło
Dusza została zmiażdżona
Dłonie trzęsły się w strachu
A oczy… oczy wylewały łzy
Krople których nie zauważałeś
Widząc ból na mojej twarzy
Krzyczałeś jeszcze głośniej
Dzisiejszego ranka zrozumiałam
Nie wszystko jest takie
Jakbym tego chciała
Zdecydowanie zbyt późno
By ujrzeć wschodzące słońce
Płakałam piekącymi łzami
Bo zamiast miłości
W Twoich oczach
Ujrzałam nienawiść
Chciałam zniknąć
Pragnęłam odejść
Lecz Twój krzyk
Dzisiejszego ranka
Zabił mnie okrutnie
Moje serce pękło
Dusza została zmiażdżona
Dłonie trzęsły się w strachu
A oczy… oczy wylewały łzy
Krople których nie zauważałeś
Widząc ból na mojej twarzy
Krzyczałeś jeszcze głośniej
Dzisiejszego ranka zrozumiałam
Nie wszystko jest takie
Jakbym tego chciała
Piękny i pełny bólu :**
OdpowiedzUsuń