Ku Waszej uciesze zabrałam się właśnie za rozdział kolejny mojego cudownego opowiadanka "Babysitter" przygotujcie sobie chusteczki, bo jak na razie nie będzie specjalnie słodkich momentów - niestety.
Macie fragment :
"- Nie rozumiem dlaczego, Edwardzie - odpowiedział w końcu, poważnie patrząc w oczy syna. - Nie jestem człowiekiem bez serca, nawet jeśli ty widzisz to inaczej. Otwórz wreszcie czy i spójrz na to co dzieje się wokół ciebie. Pozwalasz wyjechać komuś, kto wniósł nieco życia do twojego świata, a teraz dziwisz się, że ja staram się ją jakoś w nim zatrzymać. - Mężczyzna zaśmiał się widząc minę syna i powiedział - chyba jako jedyny nie widzisz tego, jak bardzo źle stanie się, gdy dziewczyna się od ciebie odsunie.
- Nie zostawi Amelii - odpowiedział cicho Edward. Bał się, że ojciec ma rację. Wiedział to, chociaż nie chciał się do tego przyznać. - Nie mogłaby…
- Jakiś ty naiwny - zaśmiał się niedowierzający Carlisle - ona nie zostawi twojej córki i o to nie musisz się martwić, ale może opuścić ciebie. Jest wiele sposobów, by spotykała się z Ammy, a ciebie omijała szerokim łukiem, a ona znajdzie chociażby jeden, Isabella nie jest głupia.
- Nie mogłaby… - wyszeptał wystraszony Edward.
- Jesteś tego pewien? - zapytał Carlisle "
A teraz uprzejmie proszę o komentarze :)
Super!!
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać!!
O rany, rany już nie mogę się doczekać :D Cieszę się niezmiernie, że Babysitter powraca :D Pozdrawiam Kaśka
OdpowiedzUsuńO jej jednak nie zauważyłam roku (: Mój błąd a ja się tak cieszyłam. Mam jednak nadzieję, że kiedyś powrócisz do tego opowiadania :) Pozdrawiam Kaśka
OdpowiedzUsuń