piątek, 29 października 2010

Mój kolejny wiersz - Łza


 Łza


Łzy w deszczu spływają niezauważone
Dwa niewielkie źródełka nie potrafią wyschnąć
Błękitne jak zdradliwe wody oceanu
Toną, płoną i umierają gdy lód je skuwa
Raz w sercu odpływ raz przypływ
Wiedza z niewiedzą się miesza
I ból ze szczęściem w uścisku
Usta się śmieją, gdy dusza krzyczy
Któż zrozumie uczucia wrażliwca?!

Spoglądasz w me oczy jak ślepiec
Zauroczony tonią błękitu
Lecz nie widzisz co moje serce ściska
Gdy między nocą a dniem zamknięta
Gdy jeszcze daleko do świtu

Gdy zerkniesz ukradkiem w me oczy
Dostrzeżesz, iż to nie radość w nich błyska
A łza, która wypłynąć pragnie
Lecz duma w poduszkę ją wciska.
_______________________________________________________________
Taki krótki wiersz mojego autorstwa. Powstał on chyba po to, bym mogła nieco sobie "ulżyć", więc wybaczcie jeśli wam się nie spodoba :)

1 komentarz:

  1. Kochana śliczny wiersz zresztą jak każdy, który powstanie spod twej ręki. Ja mam ogromne nadzieje, że zrobisz to co ja ze swoimi wierszami. Życzę tobie jak najlepiej, wiec zbierz trochę odwagi ;)

    OdpowiedzUsuń